Zachwycona jestem psem kolegi z Kaszub. Bazyl - piękny, dostojny, z charakterem, bardzo bystry. “Kapija” - dzięki za fotki
Oto ja - Bazyl.

Uwielbiam spacery, i to poranne, nie dam Panu pospać
Ale tak bardzo nie lubię tej smyczy.


Uwielbiam grać w piłkę. Czy Pan pogra dzisiaj ze mną?


Oj, zmęczyłem się trochę, chwilkę odpocznę. Ale piłki nie dam, niech nikt nie próbuje mi jej zabrać 

Powiem Wam w sekrecie, że mam bardzo uroczą koleżankę. Wypatruję za nią.

Była, ale poszła sobie.

Dzisiaj też koleżanka idzie 

Na wszystko i na wszystkich muszę mieć czujne oko. Pilnuję, jak robią wiosenne porządki.

Oni pracują, a ja nadzoruję - ha ha ha :))) Jak to dobrze być psem.

Czas na obiadek. Pan zjadł mięsko, a ja tylko kostkę dostałem - wrrr… No i dlaczego ta kostka taka mała jest? 


Po obiedzie jakiś śpiący się zrobiłem. Ulubionej kostki jeszcze troszkę zostawiłem - na deser.

Pospałem, a tu już wieczór zrobił się. Oj, nie odpuszczę Panu spacerku.

I w piłkę pogramy, mimo, że ciemno już.

Do zobaczenia…
